
Autor: Camilla Lackberg
Tytuł: Czarownica
Wydawnictwo: Czarna Owca
Okładka: Miękka
Ocena: 8/10
Witajcie kochani :) Aż ciężko mi uwierzyć, że do świąt zostało zaledwie 2 dni. Mimo całego tego szaleństwa związanego z przedświątecznymi przygotowaniami, zdążyłam przeczytać i napisać dla Was kolejną recenzję, co mnie ogromnie cieszy. Czarownica, bo o tej powieści mowa, to książka, którą kupiłam dla siebie w czerwcu tego roku na Festiwalu Książki w Opolu. Ci, co mnie trochę dłużej znają, wiedzą jak bardzo lubię kryminały, tym bardziej pani Lackberg. Przyjemnej lektury!
FABUŁA
Jestem ogromną fanką sagi o Fjallbace, a zwłaszcza Erici i Patricka. Przeczytałam praktycznie wszystkie części, z wyjątkiem Ofiary losu (co mam w planie nadrobić w niedalekiej przyszłości), ale wracając do samej powieści to rozpoczyna się od zaginięcia małej dziewczynki. Minęło kilka godzin od momentu, kiedy rodzice się zorientowali, że nie jest z tym drugim. Niestety poszukiwania skończyły się odnalezieniem zwłok dziecka, a dodatkowo w miejscu gdzie 25 lat wcześniej znaleziono ciało innej dziewczynki. Od razu policji nasunęło się skojarzenie, że te dwie zbrodnie mogą być ze sobą powiązane. Za tą dokonaną w przeszłości uznano winnymi dwie 13-latki, na początku się przyznały, ale potem odwołały zeznania. Mimo wszystko w oczach innych mieszkańców były winne.
I tu wracamy do Erici, która właśnie zbiera materiały do swojej książki o zbrodni sprzed lat. Starała się nawiązać kontakt z podejrzanymi, które na swój sposób ułożyły sobie życie, jedna z nich nawet pozostała w miasteczku.Kobieta starała się nawiązać z nimi kontakt, aby opisać to, jak one widziały tamtą zbrodnię. Oczywiście nie zabraknie w książce nieco prywatnych spraw z życia małżeństwa Erici i Patricka. Dowiemy się np co słychać u ich trójki dzieci, siostry kobiety -Anny oraz o nietypowym ślubie.
Wróćmy jednak do samego tytułu powieści. Lackberg opisuje wydarzenia sprzed XVII wieku, gdy pewna kobieta została skazana za bycie czarownicą. Najpierw jednak sporo wycierpiała, zanim ścięto jej głowę, jaki wpływ ma ta historia na życie bohaterów? Dowiecie się o tym na samym końcu książki. Nie braknie tu motywu klątwy. Autorka porusza wiele wątków, oprócz zabójstwa, mamy też nienawiść na tle rasowym, uchodźców czy nawet homoseksualizm:
Nie zdradzę wam, kto zabił małą dziewczynkę i czy ta zbrodnia miała związek, ze zbrodnią dokonaną przed laty. Jedno jest pewne, zakończenie jest zupełnie niespodziewane.
Wróćmy jednak do samego tytułu powieści. Lackberg opisuje wydarzenia sprzed XVII wieku, gdy pewna kobieta została skazana za bycie czarownicą. Najpierw jednak sporo wycierpiała, zanim ścięto jej głowę, jaki wpływ ma ta historia na życie bohaterów? Dowiecie się o tym na samym końcu książki. Nie braknie tu motywu klątwy. Autorka porusza wiele wątków, oprócz zabójstwa, mamy też nienawiść na tle rasowym, uchodźców czy nawet homoseksualizm:
"W pierwszej chwili nie zareagowała. A potem też mnie pocałowała. Jakby nie było tych trzydziestu lat. Była moją Helen, wręcz wczepiła się we mnie. I już wiedziałam, że miałam rację, że ona tez nie przestała mnie kochać. Powiedziałam to, nie zaprzeczyła, ale nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego mnie rzuciła".
Nie zdradzę wam, kto zabił małą dziewczynkę i czy ta zbrodnia miała związek, ze zbrodnią dokonaną przed laty. Jedno jest pewne, zakończenie jest zupełnie niespodziewane.
MOJA OPINIA
Ci, którzy czytali wcześniejsze części sagi, wiedzą że zawsze są to dosyć obszerne powieści, nie inaczej było też i w tym wypadku. Prawie 600 stron drobnym drukiem wcale mnie nie zniechęciło, wręcz odwrotnie. Mimo, iż początek był nieco nudny, to już potem historia się ciekawie rozwinęła. Jak zwykle pomoc Erici w rozwiązaniu sprawy była nieoceniona. Jak dla mnie autorka poruszyła trochę za dużo wątków, koniec końców historia jest na tyle wciągająca, że ciężko odłożyć książkę. Autorka nie boi się poruszać kontrowersyjnych tematów. Najbardziej zawsze czekam na rozdziały, które opisane są na faktach. Kto z nas nie lubi czytać lub oglądać filmów o czarownicach? Klątwa dosięgnie każdego, nawet gdy została rzucona w XVII wieku. Nasuwa mi się pewne stwierdzenie, że karma wraca. Camilla Lackberg jak zwykle zaskakuje, gdy już myślałam, że wiem, kto jest sprawcą zbrodni, okazuje się, iż się myliłam. Polecam miłośnikom serii.
A wy czytaliście Czarownicę? A może znacie inne książki tej autorki, która z nich była dla was najlepsza? Mi najbardziej podobała się Księżniczka z lodu, Kamieniarz czy Kaznodzieja. Znacie inne tytuły, w których poruszany jest wątek czarownic? Polećcie tytuły, chętnie poczytam :) Wesołych i zaczytanych Świąt :*
________________________________________________________
Jeśli podoba Ci się mój blog, to zapraszam do:
a) polubienia mojego FACEBOOKa
i/lub
b) zaobserwuj profil na INSTAGRAMie











































